Nieposkromiony zal dopada I godzi w świadomość
Coś każe biec, lecz czy wystarczy sil by zostać sobą?
Jej usta szepczą coś co dobrze znasz
Lepiej z każdą chwilą
Nieprzemyślany krok pozbawił szans
Złamał co było [ Lyrics from: http://www.lyricsmode.com/lyrics/a/artrosis/druga_twarz.html ]
Dumnie tak głowę unosisz w górę
Jesteś nowy w teatrze cieni
Głodny doznań jakie niesie z sobą czas
Od zawsze niepokorny
Ronisz łzę kryształową I czystą
Tylko ona już taka jest
Blaskiem niepojętym ogarnia wszystko
Co już dawno zmieniło sens